Kolejny artykuł o Pythonie
Kilka dni temu w serwisie Webhosting.pl pojawil się kolejny artykuł Jana Koprowskiego na temat Pythona. Artykuł przeznaczony jest dla początkujących użytkowników chcących poznawać ten język programowania.
Posts tagged ‘Python’
Kilka dni temu w serwisie Webhosting.pl pojawil się kolejny artykuł Jana Koprowskiego na temat Pythona. Artykuł przeznaczony jest dla początkujących użytkowników chcących poznawać ten język programowania.
Na jednym z portali, który bardzo często przeglądam, pojawił się wczoraj bardzo ciekawy artykuł Jana Koprowskiego „Python: absolutny wstęp do myślenia w ogólnym języku programowania„. Zachęcam do przeczytania szczególnie tych którzy uważają, że Python to kolejny dziwaczny i niszowu język programowania.
Dzień drugi tradycyjnie zaczęliśmy od śniadania w hotelu. Byliśmy umówieni na godzinę 8 z Katharsisem, ale nie dał rady wstać. Jak widać impreza integracyjna całkiem się udała. Po śniadaniu o godzinie 9 rozpoczęły się wykłady. Pierwszy był o zastosowaniu Pythona w fizyce, czyli coś ciekawszego od samych Web frameworków. Dzień przebiegał podobnie do poprzedniego. Prelekcje, przekąski, rozmowy i dyskusje w przerwach. W trakcie konferencji tak samo jak poprzedniego dnia były losowane nagrody. Losowane zostało dokonane przez „sierotki”, czyli dziewczyny, które też uczestniczyły w konferencji. Pula nagród przeznaczonych na dwa dni konferencji była całkiem spora. Były to książki wydawnictwa Helion, PenDrive’y, 10 prenumerat Python Magazine, zniżka na zakup Komodo IDE firmy ActiveState oraz zniżka na Wingware Python IDE. Również w trakcie prelekcji można było wygrać książki odpowiadając na pytanie prowadzącego.
Ciąg dalszy relacji z PyConPL 2008…
Ok godziny 24 dołączył do nas Husio, który przyjechał z Wawy razem z Tomaszem Najzarem, pierwszym prelegentem konferencji. Posiedzieliśmy jeszcze trochę spędzając czas na rozmowie, po czym poszliśmy wreszcie spać w okolicach godziny 2.
Pierwszy dzień Pycona zaczęliśmy z DimmuR’em i Husiem od śniadania w hotelu. Udało nam się tam dotrzeć w okolicy godziny 8. Przy okazji poznaliśmy kilka nowych osób. W hotelu zatrzymali się chyba wszyscy prelegenci, organizatorzy i sponsorzy. Nareszcie udało się nam poznać Katharsisa. Po śniadaniu już trochę większą grupą udaliśmy się na miejsce konferencji. Na szczęście to tylko jakieś 5 min drogi od hotelu.
I już po PyConie. Dziś jestem zbyt zmęczony po konferencji, ale w najbliższym czasie napiszę wiecej. Jednym słowem było rewelacyjnie.
Dodałem link do bloga Pagenoare, który niestety nie mógł być z nami na PyConie, ale za to udziela się intensywnie na IRCu na kanale python.pl.
I oto jesteśmy. Hotel Rynkowy w Rybniku jest całkiem przyjemny. Dotarliśmy z DimmuR’em po ok 1,5 godziny jazdy. Podróż z Gliwic zajeła trochę ponad pół godziny, resztę czasu spędziliśmy na szukaniu hotelu. Żadna ze spotkanych osób nie potrafiła nam wyjasnić jak dojechać, chociaż kręciliśmy się wkoło rynku. Po dotarciu na miejsce najważniejsza rzeczą było poznanie hasła do sieci wi-fi. Potem mogliśmy udać się do pobliskiej PizzaHut na kolację w postaci dużej pepperoni. Teraz czekamy na trzecią osobę z naszego pokoju czyli Husia, jadącego do nas z Wawy. Oczywiście z laptopami podłączonymi do wi-fi.
C.d.n