Wczoraj o 23:45 TVP 1 zrobila mi niespodzianke emitując film Kevina Smitha zatytułowany „Clerks 2″. Byłem naprawdę zaskoczony, że TVP odważyla się na taki krok. Film co prawda nie nadaje się do emisji przed 23, ale miło że bylo to w piątek a nie np. we wtorek w nocy. Oczywiście jako fan filmów Smitha oglądałem do końca. Zawsze jednak jest jakieś „ale” i do czegoś trzeba się przyczepić. Film widziałem już kikanaście razy i to zawsze w oryginalnej wersji językowej. Dołożenie lektora to tragiczny pomysł. W efekcie naprawde fajna sprawa, że film był w TV, ale lektor niestety psuje cały odbior filmu. W każdym razie polecam wszystkim filmy tego reżysera. Oczywiście wyłącznie w oryginalnej wersji językowej. Więcej na temat jego filmów pisałem tutaj.
Zupełnie nie rozumiem tej medialnej histerii na temat zimy. Kiedy byłem mały tak gdzieś mniej więcej w podstawówce, zima podczas której było pełno sniegu była czymś zupełnie normalnym. Oczywistym było, że w zimie mamy mróz po -10 stopni. Nikogo to nie dziwiło i wszystkie dzieciaki się cieszły. Skąd więc ta histeria? Razem z innymi dzieciakami z osiedla praktycznie całą zimę jeżdzilismy na sankach z górki przed blokiem. W marcu zazwyczaj przychodziły roztopy i całe te zwały sniegu spływały w dół ulicą. Zima bez sniegu i mrozu była czymś abstrakcyjnym. Teraz jak temperatura spadnie do -7 i napruszy trochę śniegu zaczyna się masowa medialna histeria na temat klęski zywiołowej. Czy ktoś to potrafi wytłumaczyć? Przecież żyjemy w takiej strefie klimatycznej, że przynajmniej przez dwa miesiące powinna być prawdziwa zima. Chociaż osobiście nie przepadam za zimą mam nadzieję, że ta będzie się pojawiać u nas co roku.
Rok 2008 możemy uznać za zakończony. W sobotę wróciłem z Sylwestra pora już więc napisać małe podsumowanie minionego roku. Tak więc w skrócie. Mój blog na hostingu ma już ponad 3 miesiące. Udaję mi się nawet w miarę regularnie publikować jakieś nowe wpisy. W porównaniu do poprzednich prób pisania blogów to już sukces. Blog miał mieć kształt strice techniczny związany z Linuxem i Pythonem. Jednak pewna część moich potencjalnych czytelników woli czytać wpisy nietechniczne. Odwiedziło mnie już kilkaset osób praktycznie z wszystkich województw i kilka z zagranicy. Ku mojemu zdziwnieniu najpopularniejszym wpisem okazał się ten jedyny o Windows.
Mam nadzieję, że i w tym roku wystarczy mi chęci i zapału do prowadzenia bloga. A wszystkim odwiedzającym chciałbym życzyć szczęśliwego Nowego Roku i oby był lepszy niż miniony.
W oczekiwaniu, aż dostanę od Agnieszki kilka zdjęć z tegorocznego spotkania klasowego wrzucę parę zdjęć z ubiegłego roku. W tym roku ja też zrobiłem kilka fotek, ale mam zamiar wrzucić je razem z tymi które robiła Agnieszka.
Dla tych co nie chcieli być, żeby było im żal, a dla reszty w ramach wspomnień. Zdjęć nie podpisuję, bo wszyscy i tak się znają między sobą. Nie pozmienialiśmy się tak bardzo by ktoś kogoś nie poznał
Dotarła do mnie dzisiaj rano przesyłka, którą zamówiłem. Jestem niezmiernie zadowolony i zaskoczony szybkością działania Poczty Polskiej. Po paru tegorocznych wpadkach kompletnie przestałem ufać tej firmie. Jednej z kartek, którą wysłaliśmy z Londynu do dziś nie ma! Sprawdziło się jednak zapewnienie Pani z Helionu, która twierdziła, że paczka dotrze w dwa dni. I tak się też stało.
Zamówiłem wczoraj w Helionie książkę. Niby nic, ale… zawsze jest jakieś ale.
Książkę musiałem zamówić w trybie dosyć pilnym, bo w księgarni w której chciałem ją kupić wyszedł im ostatni egzemplarz. Nie mam jednak czasu by biegać po księgarniach w kilku miastach i jej szukać, a ma to być prezent gwiazdkowy. Oczywiście nie dla mnie
W sobotę po raz kolejny (czyli drugi) udało się zorganizować spotkanie klasowe. Rok temu spotkanie odbyło się pod pretekstem 10 lecia matury. Organizację całości jak zwykle zajęła się Agnieszka, za co należą się jej podziękowania. Jednym słowem było sympatycznie powspominać „stare czasy” i dowiedzieć się paru nowości. Całego spotkania opisywał nie będę, kto nie był niech żałuje:) Zrobiłem kilka zdjęć, Agnieszka też robiła więc być może w najbliższym czasie udostępnimy je w sieci lub powysyłamy na maile. Jak ktoś nie podał maila Agnieszce to może wysłać do mnie na priv.
Dziś nasze narodowe święto. Jedno z największych obok Konstutucji 3 Maja. Niestety wypada w najgorszym miesiącu w roku, kiedy dni są krótkie, zimne i deszczowe. Jednak dzisiaj na szczęście był wyjątkowo ładny dzień. Ciepły i słoneczny.