Powrót Archa
Po dłuższej przygodzie z Fedorą, a następnie z Ubuntu dziś ponownie zainstalowałem na laptopie Archlinuxa w wersji i686.
Archiwum dla Kategorii: ‘Linux’
Po dłuższej przygodzie z Fedorą, a następnie z Ubuntu dziś ponownie zainstalowałem na laptopie Archlinuxa w wersji i686.
Krótki poradnik jak uruchomić sobie stałą sesję IRC na darmowym shellu.
Od kilku dni testuję nową Fedorę. Tak jestem niewierny i nie potrafię wytrwać przy jednym distro za długo
Pociąga mnie nowość i świeżość kolejnej dystrybucji. Porzuciłem więc Debiana na rzecz najnowszej Fedory 10.
Dokonałem małej reorganizacji na blogu. Staram się uporządkować kategorię i zmiejszyć ich liczbę. Dzięki temu mam nadzieję wszystko stanie się bardziej czytelniejsze. Nad zmianą skórki ciągle się zastanawiam. Obecna po małych modyfikacjach nie wydaje mi się taka zła.
Miałem problem z Iceweaselem w Debianie na laptopie . Źle wyświetlał niektóre strony www, między innymi stronę mojego bloga. Opera wyświetlała strony poprawnie. Po krótkim złorzeczeniu na ten fork Firefoxa postanowilem coś z tym zrobić. Odpaliłem więc przeglądarkę by zapytać prawie wszystko wiedzącego Googla. Okazało się, że winę za wszystko ponosiła konfiguracja Xorg. Po dopisaniu do xorg.conf w sekcji Device konfigurującej kartę graficzną poniższej linijki problem przestał występować.
Option "AccelMethod" "XAA"
Strona mojego bloga wyświetla się już poprawnie. Dodam jeszcze, że cała sprawa dotyczyła zintegrowanej z chipsetem karty X3100.
Bawiąc się ostatnio Debianem natrafiłem w sieci na Polskie Forum Użytkowników Debiana. Link do stronki zamieszczam w spisie linków. Założyłem też sobie konto Jabberowe na debian.linux.pl. Po tylu latach rozłaki z Debianem czuję się jak osoba stawiająca swe pierwsze kroki na nieznanym gruncie.
I już Debian GNU/Linux śmiga na moim laptopie. Jestem całkiem zadowolony. Prawie wszystko działa. Nie sprawdzałem jeszcze wi-fi, ani też wyjścia na TV czy też wyjścia VGA. Instalacja przebiegła bezproblemowo, pomijając czas potrzebny na ściągnięcie pakietów z sieci. Zaraz po instalacji zmieniłem repozytoria na lennego czyli wersję testing obecnie już zamrożoną.
Zainspirowany przez DimmuRa postanowiłem zainstalować sobie na laptopie Debiana zamiast Fedory. Zawsze lubiłem bawić się dystrybucjami i nadal nie mam swojej ulubionej. Jakiś czas temu pisałem o przejściu na Fedorę, ze względu na sentyment do starego RH.
Ostatnio Debiana używałem jeszcze w wersji 2.1 slink. Potem był 2.2 potato i wreszcie Debian 3.0 czyli woody. Teraz po latach postanowiłem znów pobawić się Debianem. Ściągnałem już sobie wersje 4.0 etch w wersji netinstall i w wolnej chwili powinien zagościć na moim dysku.