PyConPL 2010 bardzo krótka relacja..

Postanowiłem tym razem nie rozpisywać się o PyConie. Kto był ten wie, że było warto. Krótką relację znajdziecie też na blogu Restless’a, którego to blog dodałem też do mojego blogrolla.

Miałem zamiar stworzyć krótką fotorelację, ale… zdjęcia chętni mogą pobrać sobie sami. Kilka zdjęć możecie pobrać z poprzedniego wpisu, a na blogu Katharsisa znajdziecie małą galerię.

A tak pokrótce. Do Ustronia dotarliśmy ok godziny 17 w 3 samochody. Ja z Fijałem, DimmuR, Sołtys z Pagenoare i Freemanem. Przepadła nam pierwsza prelekcja, ale na kolację zdążyliśmy i na prelekcję, którą miał prowadzić Fijał też.

Znów udało się spotkać w większym gronie ludziom z kanału IRC #python.pl. Co prawda brakowało kilku osób, ale też pojawiły się nowe twarze, których na poprzednich PyConach zabrakło. (Pozdrowienia dla nieobecnych SeC’a i Ulci, no i dla Pigmeja też – podobno ngnix lepszy nawet od Cherokee;) ).

Udało się nawet zrobić własne ircowe koszulki. Dzięki Katharsisowi oczywiście, który całą akcję zorganizował i pod eskortą przywiózł je do Ustronia.

Teraz może trochę o prelekcjach. Ich zaletą było to, że były bardzo zróżnicowane i nie dotyczyły tylko frameworków webowych. Nawet prezentacja jednego ze sponsorów czyli Microsoftu była ciekawa. Prelegent miał odwagę stanąć przed mniej więcej setką fanów Linuxa i opowiadać o zaletach technologi .NET i zastosowaniu w niej Pythona. Natomiast prelekcja Bartka Krajnika dotycząca fizyki była jedną z ciekawszych. Udowodniła, że można pokazać pewne zagadnienia i opowiadać o fizyce laikom. Niedziela w większości zresztą należała do fizyków. Materiały z prelekcji będą dostępne pewnie w najbliższym czasie na stronie konferencji. Krzysztof Zubik też nagrywał wszystkie wystąpienia i obiecał udostępnić je na swoim blogu.

Oczywiście jak co roku były nagrody. DimmuR znów coś wygrał 🙂 To nasz etatowy „wygrywacz” PyConowy:)

Wieczorne imprezy toczyły się jak zwykle przy stole bilardowym (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi, a ci co nie wiedzą niech przyjadą na PyConPL). Co już chyba zostanie tradycją. Poznaliśmy też sławne(go) Zuo, czyli Jana Kaliszewskiego. Ci co odwiedzają forum na forum.python.org.pl wiedzą o kogo chodzi. Najlepszego kompozytora wśród programistów i zapewne najlepszego programistę wśród kompozytorów. Kiedy stół bilardowy odmówił współpracy przerzuciliśmy się na grę w karty. Ale jak to wyglądało niech pozostanie tajemnicą dla nieobecnych 😉

Ogólnie pogoda dopisała i nie zaskoczyła nas w tym roku  zima, a nawet grill się udał. PyConPL 2010 przeszedł więc do historii jako kolejna udana impreza. I to tyle. W końcu relacja miała być krótka 🙂

UPDATE:

DrFugazzi zarzucił mi, że nic nie napisałem o kobietach i nie przekonałem go do pojechania na PyCona 🙂 Tak były też kobiety 🙂 Toporkowi gratulujemy dziewczyny 😉

komentarze 4

  1. piwi napisał(a):

    Oj to chyba w takim razie muszę się bronić, bo z tego co słyszałam to wszyscy twierdzą, że ja oszukiwałam w karty ^^ Ja po prostu grałam na ‚białostockich’ zasadach 😛 więcej nie skomentuję naszej gry(żeby nie było że nie umiem dotrzymać tajemnicy ^^). Szkoda tylko że PyCon jest tylko raz w roku, bo dałabym wam się zrewanżować 😉 Ale to prawda impreza jak najbardziej udana 🙂
    Muszę przyznać, że ekipa #python.pl mnie urzekła. I to nie dziewczyny trzeba gratulować Toporkowi, a właśnie takiej ekipy 😀

    Pozdrawiam 😀

    PS. jakby co to piwi to ta taka co za Husiem się schowała na zdjęciu ^^

    • rmz napisał(a):

      W imieniu całej ekipy dziękuję 🙂
      Fakt wybrałem do wpisu zdjęcie trochę niefortunnie:) Kim jesteś ja wiem, ale dla tych co nie pamiętają za dobrze, (głównie za sprawą drinków „made in Katharsis” 🙂 ) link to zdjęcia http://www.tynecki.pl/?page_id=945 🙂 (Np trzecie zdjęcie od lewej na górze)

      Zasady gry w końcu się same jakoś ustaliły, jako wypadkowa różnych pomysłów:) Nie przegrywałem to nie mam pretensji;)

  2. W poszukiwaniu relacji z polskiego Pycona 2010…

    Przypomniałem sobie dzisiaj o polskim Pyconie i próbowałem znaleźć jakieś relacje i materiały (sam niestety w Ustroniu nie byłem, wybrałem w tym roku Front-Trends). Zbyt wiele informacji niestety nie ma ale tym bardziej zdecydowałem się zanotować te zn…

Skomentuj

*