Katyń

Od kilku dni trwa w mediach szum na temat „Katynia” i kwalifikacji tego czynu jako ludobójstwa lub też zbrodni wojennej. Postanowiłem skrobnąć coś w tym temacie odrywając się chwilowo od tematów czysto technicznych. Nie samymi bitami człowiek żyje. Chociaż na początku był bajt, a potem było słowo 🙂

Jak zwykle szum wynika ze zwyczajnej nieznajomość prawa międzynarodowego, ściśle definiującego te zagadnienia, przez przeciętnego „zjadacza chleba” . Oczywiście politycy bardzo chętnie wykorzystują takie okazje do zbijania kapitału bazując na emocjach i  niewiedzy wyborców. Nie będę  rozpisywał się jednak zbytnio w tym temacie. Chętnych chcących sobie poczytać więcej o ludobójstwach z punktu widzenia prawa międzynarodowego i nie tylko odsyłam tutaj.

Skomentuj

*