PyConPL 2008 – początki

I oto jesteśmy. Hotel Rynkowy w Rybniku jest całkiem przyjemny. Dotarliśmy z DimmuR’em po ok 1,5 godziny jazdy. Podróż z Gliwic zajeła trochę ponad pół godziny, resztę czasu spędziliśmy na szukaniu hotelu. Żadna ze spotkanych osób nie potrafiła nam wyjasnić jak dojechać, chociaż kręciliśmy się wkoło rynku. Po dotarciu na miejsce najważniejsza rzeczą było poznanie hasła do sieci wi-fi. Potem mogliśmy udać się do pobliskiej PizzaHut na kolację w postaci dużej pepperoni. Teraz czekamy na trzecią osobę z naszego pokoju czyli Husia, jadącego do nas z Wawy. Oczywiście z laptopami podłączonymi do wi-fi.

C.d.n

komentarze 4

  1. Rasgan napisał(a):

    Znasz Husia? Tego z Arch Linux? Tego o którym na forum archa napisałem miniopowiadanie jak podbijaliśmy świat?

  2. Rasgan napisał(a):

    Damn… mam nadzieję, że mu się nie przyznałeś że mnie znasz, mógłby ci coś zrobić

  3. rmz napisał(a):

    Hehe nie pomyślałem o tym;)

Skomentuj

*