Powrót Debiana

Zainspirowany przez DimmuRa postanowiłem zainstalować sobie na laptopie Debiana zamiast Fedory. Zawsze lubiłem bawić się dystrybucjami i nadal nie mam swojej ulubionej. Jakiś czas temu pisałem o przejściu na Fedorę, ze względu na sentyment do starego RH.

Ostatnio Debiana używałem jeszcze w wersji 2.1 slink. Potem był 2.2 potato i wreszcie Debian 3.0 czyli woody. Teraz po latach postanowiłem znów pobawić się Debianem. Ściągnałem już sobie wersje 4.0 etch w wersji netinstall i w wolnej chwili powinien zagościć na moim dysku.

komentarze 4

  1. Kacper napisał(a):

    Koniecznie pamiętaj o upgrade do lenny, bo na etchu są strasznie stare pakiety ;-].

  2. rmz napisał(a):

    Taki własnie mam zamiar. Muszę jeszcze znaleźć w sieci jakieś dobre How-to jak poustawiać wszystko na lapku, bo nie mam czasu samemu wymyślać.

  3. Rasgan napisał(a):

    Nie ukrywam, że i ja jestem strasznie ciekawy jak ci pójdzie, może nawet skusisz mnie do testów Debiana

  4. rmz napisał(a):

    W wolnej chwili opiszę jak mi idzie. Może w weekend coś porobię. Na Fedorce wszystko działa po instalacji. Taka łopatologiczna jest. No wiesz a Debian to ojciec i matka Ubuntu 😉

Skomentuj

*